Jak uczymy?

100% angielskiego

Już od najwcześniejszego etapu nauczania, zajęcia prowadzimy wyłącznie w języku angielskim. Kontakt z żywym językiem pozwala dzieciom osłuchać się z wymową, powoduje, że nasi uczniowie mają rzeczywistą potrzebę wykorzystania go oraz dodaje im śmiałości językowej, tak aby angielski w przyszłości stał się dla nich pewnym i solidnym narzędziem komunikacji.

Language ego

Metodycy i psychologowie często definiują language ego jako uczucie kruchości i frustracji, które pojawia się kiedy nie można precyzyjnie wyrazić swoich intencji w obcym języku. Dlatego tak ważne jest, żeby od pierwszego momentu nauki zachęcać dziecko do "załatwiania" wszystkich spraw organizacyjnych w języku angielskim. Can I go to the toilet? Can I have a pencil, please? Teacher, can you help me? to pierwsze wyrażenia, które pojawiają się na naszych lekcjach.

Pewność siebie

Dziecko, odpowiednio zmotywowane i uzbrojone w praktyczne językowe narzędzia, nie będzie się bało zabrać głosu po angielsku i będzie szukało kontaktu z tym językiem również poza lekcjami. Poczucie sprawczości z wiekiem rozwinie się w zaufanie do swoich możliwości i pewnosć siebie w przyszłości. W Vincencie mamy jedno marzenie - żeby wychować śmiałych uczniów, dla których porozumiewanie się po angielsku będzie czymś naturalnym.

Uczymy się na błędach

Uśmiech, pochwała, żart a nawet odrobina szaleństwa obecne na naszych lekcjach budują w dziecku kluczową umiejętność w nauce języka: pozwolenie sobie na popełnianie błędów. W świecie wielu dorosłych słowo błąd kojarzy się z poczuciem winy a programy nauczania w szkołach podstawowych skupiają się na niebezpiecznej idei bezbłędności, perfekcji i 100% zaliczonych słówek na testach. O ile takie podejście może pomóc w nauce zawiłości gramatycznych to w przypadku nauki mówienia jest absolutnie kontrproduktywne i przynosi katastrofalne efekty dla płynności mówienia w późniejszych latach rozwoju dziecka.